Została jedna niewiadoma: JKH GKS Jastrzębie czy Podhale Nowy Targ?

Została jedna niewiadoma: JKH GKS Jastrzębie czy Podhale Nowy Targ?

W niezwykle dramatycznych okolicznościach zakończył się mecz na jastrzębskim lodowisku pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a Podhalem Nowy Targ. W szóstym spotkaniu ćwierćfinałowym Polskiej Hokej Ligi gospodarze niemal równo z końcową syreną stracili gola. To oznacza, że o tym kto zagra w półfinale z GKS-em Tychy rozstrzygnie siódmy pojedynek.

Jastrzębianie stanęli we wtorek (6 marca) przed szansą zapewnienia sobie udziału w półfinale. Po pięciu meczach prowadzili z Podhalem 3:2 i do awansu brakowało im jednej wygranej. Początek szóstego starcia nie był zbyt udany dla gospodarzy. Dwie szybko złapane kary pozwoliły Szarotkom objąć prowadzenie. Podczas gry w przewadze zza koła bulikowego w samo okienko przymierzył Siergiej Ogorodnikow. W ciągu kilku minut jastrzębianie uporządkowali swoją grę i w 11. minucie był już remis. Krążek do tercji Podhala wprowadził Tomasz Kominek, a precyzyjne zagranie wzdłuż bramki zaliczył Jakub Gimiński. Kapitan JKH, Łukasz Nalewajka uderzając z pierwszej tylko dopełnił formalności.

Jeszcze przed przerwą i zmianą stron miejscowi zdołali objąć prowadzenie. Na 70. sekund przed końcem tercji na listę strzelców znów wpisał się Ł. Nalewajka, dobijając tym razem uderzenie z linii niebieskiej w wykonaniu Dominika Pasia.

Drugą odsłonę lepiej rozegrali goście, którzy po raz drugi w meczu wykorzystali grę w liczebnej przewadze. W 29. minucie, gdy w boksie kar przebywał Vladimir Lukaczik, krążek w bramce JKH umieścił ponownie  Ogorodnikow. To trafienie zapowiadało jeszcze emocje w ostatniej tercji meczu.

Ostatnie dwadzieścia minut to prawdziwa huśtawka nastrojów. W 48. minucie w siódmym niebie znaleźli się nowotarżanie. Pomimo gry w osłabieniu bramkę na 3:2 zdobył Mateusz Michalski. Popełniając takie błędy nie można wygrać meczu i to zemściło się na gospodarzach w najgorszy możliwy sposób. O ile w 53. minucie trybuny Jastoru oszalały z radości, gdy Tomasz Kominek doprowadził do remisu, to w ostatniej sekundzie meczu zamilkły po strzale Elvijsa Biezaisa.

JKH GKS Jastrzębie - TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4 (2:1, 0:1, 1:2)
0:1 - Ogorodnikow (6:43), 1:1 - Ł. Nalewajka (10:15), 2:1 - Ł. Nalewajka (18:30), 2:2 - Ogorodnikow (28:23), 2:3 - M. Michalski (47:42), 3:3 - Kominek (53:00), 3:4 - Biezais (59:59).

Awans do półfinału zapewniła sobie natomiast broniąca tytułu Comarch Cracovia, która wygrała w Oświęcimiu po dogrywce z tamtejszą Unią.

Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:4 (1:2, 1:0, 1:1, 0:1)
0:1 - Bryniczka (10:40), 1:1 - Haas (15:40), 1:2 - Sykora (17:41), 2:2 - Piotrowicz (26:01), 3:2 - Wojtarowicz (44:48), 3:3 - Drzewiecki (46:28), 3:4 - Kolesnikovs (64:59).

Źródło: jkh.pl

Powrót na górę

Piłka nożna

Inne dyscypliny

Strefa konesera

Polecane strony

O nas

Podążaj za nami