Cenne zwycięstwo siatkarzy GKS-u Katowice w Olsztynie

Cenne zwycięstwo siatkarzy GKS-u Katowice w Olsztynie

Siatkarze GKS-u Katowice bardzo udanie rozpoczęli rundę rewanżową sezonu zasadniczego PlusLigi. Po raz pierwszy w historii wygrali w Olsztynie, pokonując Indykpol AZS w czterech setach.

Mecz w stolicy Warmii rozpoczął się od wyrównanej walki. Jako pierwsi dwupunktowe prowadzenie zbudowali olsztynianie (12:10), jednak za sprawą skutecznego bloku GieKSy oraz wygranej walce na siatce przez Gonzalo Quirogę na tablicy wyników znów widniał remis. Chwilę później w polu zagrywki katowickiego zespołu pojawił się Emanuel Kohut, który posłał trzy potężne serwisy na stronę rywali, co dało gościom prowadzenie 16:13. W drugiej części seta podopieczni Piotra Gruszki włączyli drugi bieg. Bartosz Mariański bronił niesamowite piłki, a ataki na skrzydłach pewnie kończyli Tomas Rousseaux i Karol Butryn. Po ataku tego drugiego GieKSa objęła prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia rozpoczęła się od zdecydowanego prowadzenia GieKSy. Dzięki grze w kontrataku oraz bloku po kilku pierwszych akcjach było już 6:2. W kolejnej części seta dobra gra katowiczan nie ustawała. Drużyna GKS-u po trzech punktowych zagrywkach Marcina Komendy prowadziła już 16:9. Bezpośredni punkt z serwisu dołożył też Butryn (21:13). GKS grał kompletną siatkówkę i zasłużenie prowadził w Olsztynie już 2:0.

Trzeci set do złudzenia przypominał pierwszą partię spotkania, w której obie drużyny walczyły punkt za punkt. W połowie seta zarysowało się niewielkie prowadzenie olsztynian, którzy wzmocnili nieco zagrywkę oraz wygrali kilka piłek na siatce. W rezultacie ich prowadzenie wzrosło do czterech punktów (18:14) i tak pozostało już do końca partii.

Katowiczanie z wysokim poziomem koncentracji rozpoczęli czwartą odsłonę, co natychmiast przełożyło się na prowadzenie 5:2. Przy stanie 7:6 w pole zagrywki powędrował Butryn. Dzięki serwisowi atakującego oraz obronom Mariańskiego i udanym kontratakom prowadzenie szybko wzrosło do pięciu punktów - 11:6. Takiej przewagi drużyna GKS-u nie zwykła marnować. W końcówce zagrała niemal bezbłędnie i różnicą dziesięciu punktów wygrała seta i cały mecz 3:1!

Indykpol AZS Olsztyn - GKS Katowice 1:3 (19:25, 18:25, 25:21, 15:25)
AZS: Woicki, Kapelus, Pietraszko, Hadrava, Wika, Zniszczoł, Żurek (libero) - Urbanowicz, Warda, Kańczok.
GKS: Komenda, Quiroga, Krulicki, Butryn, Rousseaux, Kohut, Mariański (libero) - Woch, Krzysiek, Sobala, Fijałek.

Źródło: gkskatowice.eu

Powrót na górę

Piłka nożna

Inne dyscypliny

Strefa konesera

Polecane strony

O nas

Podążaj za nami