Wydrukuj tę stronę

Arcyważne zwycięstwo siatkarzy GKS-u Katowice

FOTO: plusliga FOTO: plusliga

Wygrana 3:1 z Indykpolem AZS Olsztyn pozwoliła siatkarzom GKS-u Katowice awansować na ósme miejsce w tabeli PlusLigi. Drużyna trenera Grzegorza Słabego wciąż ma szansę awansować do fazy play-off.

Katowiczanie wykorzystali okazję zrewanżowania się olsztyńskiej ekipie za porażkę 1:3 w hali Urania, a tym samym zdobyć ważne punkty w dniu 57. urodzin GKS-u Katowice. Indykpol AZS Olsztyn pod wodzą byłego selekcjonera kadry Polski Daniela Castellaniego zdobył ważne punkty w pierwszych tygodniach 2021 roku i włączył się aktywnie do walki o pierwszą ósemkę tabeli. 

W drużynie gospodarzy z powodu nagłego urazu z meczowej szóstki wypadł w ostatniej chwili Jakub Jarosz, którego zastąpił Wiktor Musiał. Pierwszego seta gospodarze pewnie wygrali. Od pierwszych piłek wszystko im wychodziło. Cały czas katowiczanie utrzymywali bezpieczną 5-6-punktową przewagę. Rafała Z kolei losy drugiej partii rozstrzygnęły się w końcówce. Od stanu po 22 GKS punktował już tylko GKS. Wcześniej grano praktycznie cały czas punkt za punkt. W trzech ostatnich akcjach mieliśmy atak Rafała Kwasowskiego, obicie piłki o blok przez Musiała i niepewny atak Robberta Andringi w siatkę.

Olsztynianie nie dawali za wygraną. Po drugim secie w ich składzie doszło spor zmian w szóstce. Goście mocno serwowali. Dobrze w mecz wprowadził się kubański środkowy Rojas Concepcion. Prowadzenie Indykpolu AZS wynosiło 16:12. Wiktor Musiał dawał raz po raz sygnał do kontrofensywy, ale tym razem lepsi w kluczowych piłkach okazali się goście.

Goście koniecznie chcieli doprowadzić do tie breaka. Wzmocnieni wygraniem poprzedniego seta objęli prowadzenie 6:3. GKS gonił. Piąty set nie był w interesie tego zespołu. W końcu gospodarze dopięli swego. Było po 15 i zaczęli uzyskiwać minimalną przewagę. Świetnie w końcówce grał Kwasowski, Kohut dołożył ważne punkty, Musiał znakomicie zagrywał i drużyna trenera Grzegorza Słabego mocno zbliżyła się do ósemki PlusLigi.

GKS Katowice - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20, 25:20, 22:25, 25:20)
GKS: Firlej, Kwasowski, Zniszczoł, Musiał, Buchowski, Nowakowski, Watten (libero) - Kohut, Szymański.
AZS: Stępień, Andringa, Poręba, Schulz, Żaliński, Terymenko, Gruszczyński (libero) - Kapica, Wolański, Concepcion, Schott, Ciunajtis (libero).

Źródło: plusliga.pl

Piłka nożna

Inne dyscypliny

Strefa konesera

Polecane strony

O nas

Podążaj za nami

Arcyważne zwycięstwo siatkarzy GKS-u Katowice - SportowaSIlesia.pl - portal pozytywnych wrażeń sportowych
Logo
Wydrukuj tę stronę

Arcyważne zwycięstwo siatkarzy GKS-u Katowice

FOTO: plusliga FOTO: plusliga

Wygrana 3:1 z Indykpolem AZS Olsztyn pozwoliła siatkarzom GKS-u Katowice awansować na ósme miejsce w tabeli PlusLigi. Drużyna trenera Grzegorza Słabego wciąż ma szansę awansować do fazy play-off.

Katowiczanie wykorzystali okazję zrewanżowania się olsztyńskiej ekipie za porażkę 1:3 w hali Urania, a tym samym zdobyć ważne punkty w dniu 57. urodzin GKS-u Katowice. Indykpol AZS Olsztyn pod wodzą byłego selekcjonera kadry Polski Daniela Castellaniego zdobył ważne punkty w pierwszych tygodniach 2021 roku i włączył się aktywnie do walki o pierwszą ósemkę tabeli. 

W drużynie gospodarzy z powodu nagłego urazu z meczowej szóstki wypadł w ostatniej chwili Jakub Jarosz, którego zastąpił Wiktor Musiał. Pierwszego seta gospodarze pewnie wygrali. Od pierwszych piłek wszystko im wychodziło. Cały czas katowiczanie utrzymywali bezpieczną 5-6-punktową przewagę. Rafała Z kolei losy drugiej partii rozstrzygnęły się w końcówce. Od stanu po 22 GKS punktował już tylko GKS. Wcześniej grano praktycznie cały czas punkt za punkt. W trzech ostatnich akcjach mieliśmy atak Rafała Kwasowskiego, obicie piłki o blok przez Musiała i niepewny atak Robberta Andringi w siatkę.

Olsztynianie nie dawali za wygraną. Po drugim secie w ich składzie doszło spor zmian w szóstce. Goście mocno serwowali. Dobrze w mecz wprowadził się kubański środkowy Rojas Concepcion. Prowadzenie Indykpolu AZS wynosiło 16:12. Wiktor Musiał dawał raz po raz sygnał do kontrofensywy, ale tym razem lepsi w kluczowych piłkach okazali się goście.

Goście koniecznie chcieli doprowadzić do tie breaka. Wzmocnieni wygraniem poprzedniego seta objęli prowadzenie 6:3. GKS gonił. Piąty set nie był w interesie tego zespołu. W końcu gospodarze dopięli swego. Było po 15 i zaczęli uzyskiwać minimalną przewagę. Świetnie w końcówce grał Kwasowski, Kohut dołożył ważne punkty, Musiał znakomicie zagrywał i drużyna trenera Grzegorza Słabego mocno zbliżyła się do ósemki PlusLigi.

GKS Katowice - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20, 25:20, 22:25, 25:20)
GKS: Firlej, Kwasowski, Zniszczoł, Musiał, Buchowski, Nowakowski, Watten (libero) - Kohut, Szymański.
AZS: Stępień, Andringa, Poręba, Schulz, Żaliński, Terymenko, Gruszczyński (libero) - Kapica, Wolański, Concepcion, Schott, Ciunajtis (libero).

Źródło: plusliga.pl

Artykuły powiązane

Projekt i realizacja Ahoj! Marketing