Wydrukuj tę stronę

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. GKS Katowice niestety poza play-off

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. GKS Katowice niestety poza play-off

Siatkarze GKS-u Katowice nie zagrają z fazie play-off PlusLigi. Swoją szansę wykorzystała drużyna Ślepska Malow Suwałki i spotkanie katowiczan z Cerradem Eneą Czarnymi Radom nie miało już żadnego znaczenia. W mocno okrojonym składzie sezon zasadniczy zwycięstwem zakończył Jastrzębski Węgiel.

Do meczu z Cuprum Lubin ekipa Pomarańczowych przystąpiła osłabiona. Z powodu przeziębienia nie mógł wystąpić Tomasz Fornal oraz kontuzjowani Rafał Szymura i Yacine Louati. W związku z tym trener Andrea Gardini musiał szukać wyjątkowych rozwiązań. Obok młodego Michała Gierżota wystawił jako przyjmującego nominalnego drugiego atakującego – Jakuba Buckiego. Goście w pierwszym secie, pomimo nietypowego zestawienia, radzili sobie nieźle i wypracowali przewagę. Lubinianie nie poddawali się i potrafili odrobić straty, doprowadzając do ciekawej końcówki. W niej najpierw asa serwisowego posłał Wojciech Ferens, po chwili Lukas Kampa zagrał dwie kapitalne zagrywki i to goście wygrali pierwszą partię.

Na drugą odsłonę nie wyszedł już kontuzjowany Ronald Jimenez, którego udanie zastąpił Adam Lorenc. Szczególnie w polu zagrywki drugi atakujący Cuprum spisywał się rewelacyjnie i przyczynił się do tego, że lubinianie mieli swoje szanse, by wyrównać stan meczu. Dali się jednak dogonić, a w walce na przewagi świetnie się spisał atakujący jastrzębian Mohamed Al Hachdadi, który dwukrotnie kończył kluczowe piłki.

W trzecim secie jastrzębianie od początku narzucili swój styl gry – kapitalnie zagrywał i atakował Al Hachdadi, który pozwolił swojej drużynie wypracować kilkupunktową przewagę. Jastrzębski zagrywał bombę za bombą i prowadził już 13:8. Goście nie oddali już prowadzenia do końca seta i wygrali po raz dwudziesty w sezonie zasadniczym.

Cuprum Lubin - Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 25:27, 13:25)
Cuprum: Tavares, Ferens, Jakubiszak, Jimenez, Maruszczyk, Gunia, Szymura (libero) - Makoś (libero), Lorenc, Magnuszewski.
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Gierżot, Gladyr, Al Hachdadi, Bucki, Wiśniewski, Popiwczak (libero) - Biniek, Kosok, Tervaportti.

Po wygranej Ślepska Suwałki ze Stalą Nysa katowiczanie stracili szanse na awans do ósemki. Z tego względu trener Grzegorz Słaby wykorzystał okazję, by na parkiecie pojawili się gracze, którzy do tej pory występowali rzadziej na boisku w tym sezonie. GKS wygrał dwa pierwsze sety i później nastąpiło wyraźne załamanie gry. Po drugiej stronie siatki z akcji na akcję coraz lepiej grał Dawid Konarski, który jak najbardziej zasłużenie odebrał statuetkę MVP.

GKS Katowice - Cerrad Enea Czarni Radom 2:3 (25:21, 26:24, 17:25, 18:25, 9:15)
GKS: Nowosielski, Szymański, Drzazga, Musiał, Stolc, Kohut, Ogórek (libero) - Firlej, Kwasowski, Buchowski.
Czarni: Zrajkowski, Sander, Ostrowski, Konarski, Pasiński, Josifow, Masłowski (libero) - Gąsior, Firszt.

Źródło: plusliga.pl

Piłka nożna

Inne dyscypliny

Strefa konesera

Polecane strony

O nas

Podążaj za nami

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. GKS Katowice niestety poza play-off - SportowaSIlesia.pl - portal pozytywnych wrażeń sportowych
Logo
Wydrukuj tę stronę

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. GKS Katowice niestety poza play-off

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. GKS Katowice niestety poza play-off

Siatkarze GKS-u Katowice nie zagrają z fazie play-off PlusLigi. Swoją szansę wykorzystała drużyna Ślepska Malow Suwałki i spotkanie katowiczan z Cerradem Eneą Czarnymi Radom nie miało już żadnego znaczenia. W mocno okrojonym składzie sezon zasadniczy zwycięstwem zakończył Jastrzębski Węgiel.

Do meczu z Cuprum Lubin ekipa Pomarańczowych przystąpiła osłabiona. Z powodu przeziębienia nie mógł wystąpić Tomasz Fornal oraz kontuzjowani Rafał Szymura i Yacine Louati. W związku z tym trener Andrea Gardini musiał szukać wyjątkowych rozwiązań. Obok młodego Michała Gierżota wystawił jako przyjmującego nominalnego drugiego atakującego – Jakuba Buckiego. Goście w pierwszym secie, pomimo nietypowego zestawienia, radzili sobie nieźle i wypracowali przewagę. Lubinianie nie poddawali się i potrafili odrobić straty, doprowadzając do ciekawej końcówki. W niej najpierw asa serwisowego posłał Wojciech Ferens, po chwili Lukas Kampa zagrał dwie kapitalne zagrywki i to goście wygrali pierwszą partię.

Na drugą odsłonę nie wyszedł już kontuzjowany Ronald Jimenez, którego udanie zastąpił Adam Lorenc. Szczególnie w polu zagrywki drugi atakujący Cuprum spisywał się rewelacyjnie i przyczynił się do tego, że lubinianie mieli swoje szanse, by wyrównać stan meczu. Dali się jednak dogonić, a w walce na przewagi świetnie się spisał atakujący jastrzębian Mohamed Al Hachdadi, który dwukrotnie kończył kluczowe piłki.

W trzecim secie jastrzębianie od początku narzucili swój styl gry – kapitalnie zagrywał i atakował Al Hachdadi, który pozwolił swojej drużynie wypracować kilkupunktową przewagę. Jastrzębski zagrywał bombę za bombą i prowadził już 13:8. Goście nie oddali już prowadzenia do końca seta i wygrali po raz dwudziesty w sezonie zasadniczym.

Cuprum Lubin - Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 25:27, 13:25)
Cuprum: Tavares, Ferens, Jakubiszak, Jimenez, Maruszczyk, Gunia, Szymura (libero) - Makoś (libero), Lorenc, Magnuszewski.
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Gierżot, Gladyr, Al Hachdadi, Bucki, Wiśniewski, Popiwczak (libero) - Biniek, Kosok, Tervaportti.

Po wygranej Ślepska Suwałki ze Stalą Nysa katowiczanie stracili szanse na awans do ósemki. Z tego względu trener Grzegorz Słaby wykorzystał okazję, by na parkiecie pojawili się gracze, którzy do tej pory występowali rzadziej na boisku w tym sezonie. GKS wygrał dwa pierwsze sety i później nastąpiło wyraźne załamanie gry. Po drugiej stronie siatki z akcji na akcję coraz lepiej grał Dawid Konarski, który jak najbardziej zasłużenie odebrał statuetkę MVP.

GKS Katowice - Cerrad Enea Czarni Radom 2:3 (25:21, 26:24, 17:25, 18:25, 9:15)
GKS: Nowosielski, Szymański, Drzazga, Musiał, Stolc, Kohut, Ogórek (libero) - Firlej, Kwasowski, Buchowski.
Czarni: Zrajkowski, Sander, Ostrowski, Konarski, Pasiński, Josifow, Masłowski (libero) - Gąsior, Firszt.

Źródło: plusliga.pl

Artykuły powiązane

Projekt i realizacja Ahoj! Marketing