Spodek Super Cup 2026 za nami
Wielkie emocje, zaskakujące zwroty akcji i piłka nożna w szybkim, halowym wydaniu – tak w skrócie można opisać turniej Superbet Spodek Super Cup, który odbył się w Katowicach. Ostatecznie po puchar sięgnęli piłkarze reprezentacji Polski w piłce sześcioosobowej, którzy udowodnili, że tytuły mistrzów świata i Europy nie wzięły się znikąd.
W wielkim finale turnieju zmierzyły się dwie rewelacje zawodów. Aktualni mistrzowie świata i Europy, czyli reprezentacja Polski socca, stanęli naprzeciw naszpikowanej gwiazdami, 1-ligowej Wieczystej Kraków. Mecz był niezwykle zacięty i zakończył się remisem 2:2, co oznaczało, że o losach tytułu musiały zadecydować rzuty karne. W nich lepsi okazali się kadrowicze, którzy pokonali rywali 3:1 i mogli cieszyć się z triumfu.
W spotkaniu o trzecie miejsce ROW 1964 Rybnik rozgromił Wisłokę Dębica aż 6:1. Co ciekawe, dla trenera rybniczan, Oleksandra Szeweluchina, był to debiut na ławce trenerskiej – objął on zespół zaledwie dzień wcześniej.
W zawodach wzięło udział osiem drużyn, w tym reprezentanci Ekstraklasy – GKS Katowice i Górnik Zabrze. Stawkę uzupełniły Wieczysta Kraków, reprezentacja Polski socca, Wiara Lecha, Wisłoka Dębica, ROW 1964 Rybnik i JKS Jarosław. Ku zaskoczeniu licznie zgromadzonych na trybunach kibiców, dość niespodziewanie zarówno GKS, jak i Górnik, zakończyły udział w zawodach na fazie grupowej. Szczególnie zabrzanie przyjechali w mocno odmłodzonym składzie, dając odpocząć bardziej doświadczonym zawodnikom. Wczesne odpadnięcie lokalnych faworytów znacząco zmniejszyło frekwencję w dalszej części imprezy.
Artykuły powiązane
- GieKSa i Górnik z punktem - wyniki 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy
- Górnik uległ Lechowi - wyniki 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy
- Derby dla Górnika. GieKSa wygrała w Lubinie - wyniki 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy
- Będzie ciekawie - wracają rozgrywki PKO BP Ekstraklasy
- Olensandr Szeweluchin trenerem ROW-u 1964 Rybnik