Tyszanie wracają z remisem

Foto: Sandecja Nowy Sącz Foto: Sandecja Nowy Sącz

W meczu przyjaźni na trybunach, GKS Tychy zremisował z Sandecją w Nowym Sączu.

W I połowie, z obu stron dużo było walki, ale mało celnych uderzeń i sytuacji podbramkowych. Nieoczekiwanie, po pół godzinie gry na prowadzenie wyszli gospodarze. Maciej Małkowski dośrodkował z kornera, a Kamil Słaby celną główki trafił do siatki.

Podopieczni Kamila Kieresia wzięli sie do roboty po przerwie, gdy osiągnęli przewagę optyczną w polu. Dwukrotnie strzałów z dystansu próbował Jakub Świerczok, a raz Mateusz Bukowiec, ale ich uderzenia były minimalnie niecelne.

W 67. minucie Daniel Tanzyna ostemplował słupek sądeckiej bramki. Gościom udało sie doprowadzić do wyrównania dopiero na kwadrens przed końcem. Sędzia Mariusz Złotek podyktował karnego za faul Dawida Szufryna na Łukaszu Grzeszczyku, a skutecznym egekutorem z 11. metrów okazał się Świerczok.

Tyszanie mogli pokusić się jeszcze o pełną pulę, ale uderzenia Świerczoka i Grzeszczyka obronił Łukasz Radliński. Tym samym mecz zakończył się podziałem punktów. Dla GKS-u jest to pierwszy punkt wywalczony w tym sezonie.

Sandecja Nowy Sącz - GKS Tychy 1:1 (1:0)

1:0 - Kamil Słaby, 33 min.

1:1 - Jakub Świerczok, 75 min. (karny)

Sandecja NS: Radliński - Bartków, Piter-Bućko, Szufryn, Słaby - Dudzic (86' Danek), Kuźma (75' Gałecki), Baran, Korzym, Małkowski - Janczyk (55' Trochim).

GKS Tychy: Florek - Górkiewicz, Boczek, Tanżyna, Mańka - Kowalski, Bukowiec, Hirśkyj, Grzeszczyk, Radzewicz (90' Mączyński) - Świerczok.

żółte kartki: Baran, Dudzic, Słaby, Korzym, Trochim - Boczek, Kowalski, Florek.

sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

widzów: 2800.

źródło: inf. własna / Sandecja Nowy Sącz

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę

Piłka nożna

Inne dyscypliny

Strefa konesera

Polecane strony

O nas

Podążaj za nami