Przegrywali już 0:2... Mistrz w półfinale!
JSW Jastrzębski Węgiel został pierwszym półfinalistą PlusLigi w sezonie 2024/2025! W drugim meczu ćwierćfinałowej serii mistrzowie Polski przegrywali na wyjeździe ze Steam Hemarpolem Norwidem Częstochowa już 0:2 w setach, jednak ostatecznie zwyciężyli 3:2.
Spotkanie zaczęło się od znakomitego fragmentu gry gospodarzy. Gracze Norwida od samego początku starali się odrzucić rywali od siatki mocną zagrywką i robili to skutecznie. Świetnie serwował Patrik Indra, punkty w kontratakach zdobyli Bartłomiej Lipiński oraz Milad Ebadipour i szybko zrobiło się 6:1 dla zespołu trenera Cezara Douglasa Silvy. Jastrzębianie zmniejszyli straty dzięki dwóm asom Tomasza Fornala (11:8), ale chwilę później, gdy potężnymi zagrywkami odpowiedział Indra, częstochowianie mieli aż sześć punktów przewagi (15:9). Dzięki rozsądnej i bardzo efektywnej grze w ataku gospodarze utrzymali taką różnicę do końca partii;
Wchodząc w decydującą fazę drugiego seta zespół trenera Marcelo Mendeza wchodził jeszcze ze skromną przewagą (21:19), ale ostatni fragment należał do ekipy z Częstochowy. Gdy w chaotycznej akcji Anton Brehme dotknął siatki, był remis 22:22. W kolejnych dwóch wymianach reprezentant Niemiec zaatakował ze środka w aut, a Indra w kontrze atakiem po prostej ominął blok rywali i to Norwid prowadził 24:22. Przy pierwszym setbolu serwis Ebadipoura wylądował tuż za końcową linią boiska, jednak przy drugim blok Lipińskiego na Kaczmarku dał gospodarzom wygraną.
Trzecią partię siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla rozpoczęli z jedną zmianą w składzie - Timothee Carle'a zastąpił Luciano Vicentin. Jastrzębianie ponownie zaczęli lepiej od drużyny gospodarzy. Tym razem nie pozwolili już rywalom się prześcignąć, do końca kontrolując sytuację na boisku. Niemal bliźniaczo wyglądał set numer cztery. W decydujących momentach w polu serwisowym i w ataku świetnie spisywał się Fornal, Brehme zatrzymał blokiem Indrę, a set zakończył się atakiem Łukasza Kaczmarka po bloku.
Tie-break od początku toczył się pod dyktando gości, ale w końcówce zrobiło się nerwowo. Częstochowianie zbliżyli się na jedno "oczko" po błędzie w ataku Fornala (13:12), w kolejnej wymianie mieli w górze piłki na remis, ale ostatecznie punkt zdobył w niej Brehme, dając Pomarańczowym piłkę meczową (14:12). Niemiecki środkowy jastrzębian był również tym, który zakończył spotkanie blokując Indrę. mistrzowie Polski wygrali tie-breaka 15:12, zamknęli rywalizację w ćwierćfinale wynikiem 2:0 i zameldowali się w strefie medalowej PlusLigi.
Steam Hemarpol Norwid Częstochowa - JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:19, 25:23, 18:25, 20:25, 12:15)
Norwid: Isaacson, Ebadipour, Popiela, Indra, Lipiński, Adamczyk, Masłowski (libero) - Sługocki, Borkowski, Kogut, Kowalski.
JSW: Toniutti, Fornal, Huber, Kaczmarek, Carle, Brehme, Popiwczak (libero) - Finoli, Żakieta, Vincentin, Kufka, Waliński.